Kwasy kojarzą się z pieczeniem, zaczerwienieniem i łuszczącą się skórą. PHA, czyli polihydroksykwasy, działają inaczej. To najłagodniejsza grupa kwasów w pielęgnacji – dlatego sprawdzają się nawet przy skórze wrażliwej i naczynkowej.
Czym PHA różnią się od AHA? Cząsteczki PHA, np. glukonolaktonu, są większe niż cząsteczki kwasu glikolowego czy mlekowego. Wnikają w skórę wolniej i płyciej, więc złuszczają delikatniej i rzadziej podrażniają. Dodatkowo wiążą wodę, dzięki czemu skóra po nich nie jest ściągnięta.
Dla kogo?
- skóra wrażliwa i naczynkowa,
- skóra trądzikowa i z niedoskonałościami,
- osoby, które dopiero zaczynają przygodę z kwasami.
Jak stosować? Najprościej w formie toniku po oczyszczeniu twarzy, wieczorem lub rano. PHA są łagodne, ale jak każdy kwas złuszczający mogą zwiększać wrażliwość skóry na słońce – w dzień używaj kremu z filtrem.
Z czym łączyć? PHA dobrze współpracują z niacynamidem: kwas wygładza powierzchnię skóry, a niacynamid wspiera nawilżenie i wyrównuje koloryt. Takie połączenie znajdziesz w naszym enzymatycznym toniku Niaré, wzbogaconym dodatkowo enzymem z dyni.
